Nieważne już
Nie chcę pamiętać
Nie mówmy o tym
Proszę, już więcej

Bo cały ten czas
Los kpił sobie z nas

I wiesz, że nawet
Nieźle się trzymam
Choć wszystko wokół
Wciąż mi przypomina

Że cały ten czas
Los kpił sobie z nas

Bezkarny, bezlitosny
Dla naszej miłości
Dłużej już nie mogę znieść
Myśli, że
Ktoś inny z tobą jest
Z kimś innym
Sobą samym
Jak kiedyś ze mną
Dzielisz się...

Cały ten czas


Jestem jak każdy inny człowiek
Czasem swych błędów nieświadoma
Przychodzę swym ciepłem się podzielić
Zostawiam zgliszcza

Czy mógłbyś dla mnie znaleźć czas
Porozmawiać
Tak łatwo myślom złym dać się zwieść
Czy mógłbyś do swej piersi przytulić mnie
Wytłumaczyć
Nie karcić wzrokiem swym
Nie winić mnie

Jestem jak jeden czuły nerw
Nie mów że z tobą jest inaczej
Żyję na ostrzu na krawędzi
Czasem płaczę

Czy mógłbyś dla mnie znaleźć czas
Porozmawiać
Tak łatwo myślom złym dać się zwieść
Czy mógłbyś do swej piersi przytulić mnie
Wytłumaczyć
Nie karcić wzrokiem swym
Nie winić mnie