Bądź zawsze ze mną, tak bardzo tego chcę
Bądź zawsze przy mnie, kochaj mnie
Nie, nie obiecuj mi kolejnych kilku dni
Bądź zawsze ze mną, od świtu aż po świt
Nie wiem czy zdołam wytrzymać to
Nie mogę już kochać, nie
Nie wiem czy zdołam powstrzymać się
Dlaczego nie, a może być mi łatwiej, nie wiem
Już nie chcę oń myśleć i jestem jak we śnie
Tak patrzysz na mnie, aż cały drżysz, oh
Mogłabym siedzieć tu do końca swoich dni
Bądź tylko ze mną, bądź tylko ze mną
Czy zdolna wytrzymać to
Nie mogę już kochać cię bardziej
Nie wiem czy zdołam powstrzymać się
Dlaczego nie, może być mi łatwiej, o nie
Czy zdołam powstrzymać się, mogę już kochać
Nie zdołam powstrzymać, dlaczego
Może być mi bardzo łatwiej
Zatańcz ze mną jeszcze raz...
otul twarza moja twarz...
co z Nami będzie za oknem świt...
tak nam dobrze mogło być...
Ref.
Gdy Ciebie zabraknie
i ziemia rozstapi w nicości trwał
gdy kiedyś odejdziesz
nas już nie bedzie ...
i siebie nie znajdziesz też..
Zatańcz ze mna jeszcze raz
chce chlonąć każdy oddech Twoj
co z Nimi bedzię.. uwierz mi
tak jak ja nie kochał nikt....
2x ref.
Gdy Ciebie zabraknie
i ziemia rozstapi w nicości trwał
gdy kiedyś odejdziesz
nas już nie bedzie ...
i siebie nie znajdziesz też..
W salonie wśrud cieplych świec
już nigdy nie zbudzisz mnie ....
już nigdy nie powiesz mi
jak bardzo kochałeś mnie....
kochałeś mnie... kochałeś mnie...
czy słyszysz jak tam daleko muzyka gra...
zatańcz ze mną jeszcze raz...
ref.
Gdy Ciebie zabraknie
i ziemia rozstapi w nicości trwał
gdy kiedyś odejdziesz
nas już nie bedzie i siebie nie znajdziesz też ...
i siebie nie znajdziesz też..
nas już nie bedzie i siebie nie znajdziesz też ...
i siebie nie znajdziesz też..
zatancz ze mna ostatni raz...
na ostatni raz...
Siedzimy u ciebie już chyba od zawsze
Który to papieros, która godzina?
Która to herbata na stół przypłynęła?
Ty chyba wciąż mój chłopak
Ja twoja dziewczyna
Siedzimy obok siebie
Lecz to wciąż za daleko
Czekam na ciebie
Czekam cierpliwie
Błękitny smok spoczywa na twym ramieniu
On jedyny wie o moim pragnieniu...
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt
Chodźmy gdzieś potańczyć
Choć wiem, że nie lubisz
Muszę się stąd wyrwać
Trochę poszaleć
Nie umiem dłużej tak siedzieć w milczeniu
Ty chyba w ogóle zapomniałeś o moim istnieniu
Ta noc jest tak piękna, choć zwyczajna
Błękitny smok wie - ta noc jest tylko dla nas!
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt