Nie próbuj mnie 
Oszukać mnie
Marny Twój los
Gdy dowiem się

Zemsta la la la
Słodka la la la jest

Przyglądam się
I twój każdy krok
Jak na dłoni mej
Nie próbuj więc

Zemsta la la la...

Zniosę ból i wstyd
Gdy w oczy powiesz mi
Za plecami się nie skradaj
Nie radzę Ci

Zemsta la la la...

Sam sobie kopiesz grób
Na żaden nie licz cud
I gdy teraz lecisz samolotem
Ziemia spod twoich stóp

Ziemia la la la usuwa la la la się
Ziemia la la la usuwa la la la się
La la la la...

Uh zemsta słodka jest


Przepraszam że nie było mnie

Że przepadł po mnie ślad
Wiem miałeś kilka ciężkich chwil
Przybyło świeżych ran
Wybacz mi

Przepraszam że nie chciałam patrzeć
Na twą zmęczoną twarz
Nie jak przyjaciel lecz jak tchórz
Chowałam głowę w piach
Wybacz mi

Przepraszam że dopiero teraz
Dopiero teraz zrozumiałam
Gdy sama tracę resztki sił
I nie stoi przy mnie nikt
Wybacz mi