Nie znamy się my jeszcze się nie znamy
Choć dzieli nas szerokość naszych ramion
Zamknięci tak w swych twierdzach samotniach
Przez ścianę

Teraz gdy nie możesz w nocy spać
Teraz gdy przez ścianę słyszę twój przyspieszony oddech
Teraz kiedy przyszłam na twój świat
Możesz zawsze do mnie wpaść

To może dziś zajrzyj o piątej
Przerwijmy już to straszne milczenie
Herbatę podam w różowej porcelanie
Jeśli to w ogóle ma jakieś znaczenie

Teraz gdy nie możesz w nocy spać
Teraz gdy przez ścianę słyszę twój przyspieszony oddech
Teraz kiedy przyszłam na twój świat
Możesz zawsze do mnie wpaść


Dobrze nam

Zbyt dobrze by
Naprawdę
To działo się
Tęsknię już
Choć jednym wciąż

Nasze ciała

Kochanie nie bądź na mnie zły
Już muszę iść
Tak
Tak
Tak

Dobrze nam
Piekłu z rąk
Wyrwanym
Wydartym
Z życiem skłóconym
Nie chcę myśleć co byłoby
Gdybyśmy się na czas
Nie spotkali

Kochanie nie bądź na mnie zły
Już muszę iść
Tak
Tak
Tak

Nikt nie zastąpi Ciebie mi
Ciebie tylko mam...