You say, that it's over baby
You say, that it's over now
Still you hang around - now come on -
Won't you move over
You know that I need a man, hon
You know that I need a man
But when I ask you to, just to tell me
That maybe you can
Please, don't you do it to me baby
Please, don't you do it to me!
Either take the love I offer
Honey let me be!
Make up your mind!
You're playing the fool!
Make up your mind!
You're playing the fool!
Now, either be my loving man, honey!
Let me, honey, let me be, yeah!
It's over
It's over
It's over
Over
It's over
It's over
It's over
It's over
It's oveeeeeer!
Widziałam kiedyś dłoń
Czytałam z niej
Splątanych linii los
Zasmucił mnie
Zgubionej gwieździe chłód
Odebrał moc - Wielką moc
Zimny dreszcz
(Zimny dreszcz gdzie kość o kość)
Wstrząsnął mną
(Owładnął mną, opłynął krwią)
Bronię się
(Tak blisko jest i bliżej wciąż)
Czuję to
Czuję to jest, zacieśnia swój krąg
Wokół mnie
Na nic gniew
Na nic płacz
Ty wiesz - i tak
Nie pytaj więcej
Nic nie powiem Ci
Wpisane w twoją dłoń
Okrutne dni
Cicho więc
Zapomnieć chciej
Że ktoś ty był
Zimny dreszcz
(Zimny dreszcz gdzie kość o kość)
Wstrząsnął mną
(Owładnął mną, opłynął krwią)
Bronię się
(Tak blisko jest i bliżej wciąż)
Czuję to
Czuję to jest, zacieśnia swój krąg
Wokół mnie!!!
Na nic gniew
Na nic płacz
Ty wiesz
Nie uciekniesz przed tym
Na nic gniew
Siedzimy u ciebie już chyba od zawsze
Który to papieros, która godzina?
Która to herbata na stół przypłynęła?
Ty chyba wciąż mój chłopak
Ja twoja dziewczyna
Siedzimy obok siebie
Lecz to wciąż za daleko
Czekam na ciebie
Czekam cierpliwie
Błękitny smok spoczywa na twym ramieniu
On jedyny wie o moim pragnieniu...
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt
Chodźmy gdzieś potańczyć
Choć wiem, że nie lubisz
Muszę się stąd wyrwać
Trochę poszaleć
Nie umiem dłużej tak siedzieć w milczeniu
Ty chyba w ogóle zapomniałeś o moim istnieniu
Ta noc jest tak piękna, choć zwyczajna
Błękitny smok wie - ta noc jest tylko dla nas!
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt