Kochanie strzeż się, strzeż
Kochanie ostrożnies
Nie podchodź tak blisko płomieni
Jeśli nie chcesz
W popiół się zmienić, proszę
Kochanie strzeż się, strzeż
Bo z miłością jak z ogniem
Jeśli nie chcesz
By do cna cię strawił, kotku
Z miłością nie ma zabawy
Ref.
I tak zaczyna się ta
Niewiarygodna historia
Choć ostrzegałam go
On płonął jak żywa
Pochodnia
Więc jaki sens
W kochaniu jest
Gdy wokół miejsca brak
Dla spalonych serc
Kochanie ty strzeż się, strzeż
Kochanie nie zbliżaj się
Kochanie ostrożnie
Nie prowokuj mych
Ust czerwieni
Nie sobie jesteśmy
Przeznaczeni
Ref.
I tak zaczyna się ta
Niewiarygodna historia
Choć ostrzegałam go
On płonął jak żywa
Pochodnia
Więc jaki sens
W kochaniu jest
Gdy wokół miejsca brak
Dla spalonych serc
Kochanie ty strzeż się, strzeż
Kochanie więc
Śpiesz się, śpiesz
Bo życie tak krótkie jest
I zamiast dalej
Tak tonąć wolę
Choć raz w swoim
Życiu spłonąć
Ref.
I tak zaczyna się ta
Niewiarygodna historia
Choć ostrzegali mnie, ja płonę
Jak żywa pochodnia, jak pochodnia
Bo taki sens w kochaniu jest
Że choć miejsca brak
Dla spalonych serc to ja
Tyle spalonych serc
Kochanie ja też
Kochanie ja też
Też spłonąć chcę
Jeśli ty nazywasz to dobrem
To dobrem jest?
To ja najgorszym jestem dnem
Jeśli ty nazywasz to prawem
To prawem jest?
To jakim prawem wciąż niszczysz mnie?
Buntowniczka przeciw wszystkim
I wszystkiemu co wokół niej
Dzieje się
Jak ona śmie, jak ona śmie?!
I wbrew ogólnej filozofii
By czasem nie wychylać się
To jej się chce
Jej się chce
Ja się na to nie zgadzam
Nie zgadzam się!
O zdanie nikt nie pytał mnie!
Myślisz, jesteś mądrzejszy
I lepiej wiesz
Kiedy szanować zaczniesz wreszcie mnie?!
Buntowniczka przeciw wszystkim
I wszystkiemu co wokół niej
Dzieje się
Jak ona śmie, jak ona śmie?!
I wbrew ogólnej filozofii
By czasem nie wychylać się
To jej się chce
Jej się chce
Kontrowersyjne dziewczę
Może zbyt młode jeszcze, wciąż
Kontrowersyjna dziewczynka
Nie boi się złego wilka, nie!
Odwieczna buntowniczka
Swych praw orędowniczka, tak!
I wbrew ogólnej filozofii
By czasem nie wychylać się
To jej się chce
Jej się chce
Those big territories
Some mysterious lands
Oh I can hear they are calling
Calling my name
I've been here long long time
Oh long enough
Now I feel I should hurry
I'm taking off
I don't wanna turn
The whole world upside down
I'm only trying to find my own way
I don't wanna think of all that lost time
There is nothing to blame
But myself
I need every hour
Time's running like crazy
It makes me so excited
It scares and amazes me
And I'll leave all my sorrow
'Cause I have to be strong
It can take long to find
The place I belong to
I don't wanna turn
The whole world upside down
I'm only trying to find my own way
I don't wanna think of all that lost time
There is nothing to blame
Even if I never tried to get away
You know you can never be sure
I don't wanna think of all that lost time
Time - time - time
I don't wanna turn
The whole world upside down
I'm only trying to find my own way
I don't wanna think of all that lost time
There is nothing to blame
Even if I never tried to get away
You know you can never be sure
I don't wanna think of all that lost time
There is nothing to blame, but myself
We all get confused
Chasing the time we lose
We need to pretend
We always fight till the end
To save our lives
I don't wanna think of all that lost time
I don't wanna think of all that long time
I don't wanna miss all that long time