Myślałam kiedyś, że mistrz każdą odpowiedź zna
Gdy garścią mądrości swych napełniał moje "ja"
W świadomy cel, w coś w co wierzyć chcę
Obracał zwątpienie mój mistrz
Tak dobrze kogoś jest mieć, dobrze ufać mu
W ciemności zgubiłam się, Ty prowadź mistrzu
Mówił mi coś, co dla mnie w ten czas
Było niejasne i mdłe
Teraz już wiem, mądrość jest w nas
Wsłuchajmy się w drgania swych ciał
Każdy z nas kiedyś miał swego mistrza
Czerpał z niego, utożsamiał się z nim
Każdy mistrz kiedyś miał swego mistrza
Mistrzem możesz być i Ty
I przyjdzie ten dzień, gdy sam będziesz chciał
Poczuć wolności swej smak
Teraz już wiesz, to wszystko jest w nas
Wsłuchajmy się w drgania swych ciał
Każdy z nas kiedyś miał swego mistrza
Czerpał z niego, utożsamiał się z nim
Każdy mistrz kiedyś miał swego mistrza
Mistrzem możesz być i Ty
Ciekawe, jak różni ludzie
Przychodzą i odchodzą
Z mojego serca
Ciekawe, dla ilu nigdy nie było
I nie będzie tam dla nich miejsca
Ciekawe, że nigdy nic nie jest na pewno
Sam wiesz - zmienia się wszystko
A moje największe cierpienie
Z dnia na dzień staje się pustką
To przyszło do mnie tak nagle
Jakbym doznała jakiegoś olśnienia
Nie mogę już więcej nic stracić
Bo nie mam już nic do stracenia!
Kto teraz zabroni
Kto mi zabroni
Tego, o czym śnię
Czego pragnę
O czym marzę
Czego chcę?
Kto teraz zatrzyma
Kto mnie zatrzyma
Gdy ja unoszę się
Tak wysoko
Ponad miastem
Płynę...
Kto zatrzyma mnie?!
Siedzimy u ciebie już chyba od zawsze
Który to papieros, która godzina?
Która to herbata na stół przypłynęła?
Ty chyba wciąż mój chłopak
Ja twoja dziewczyna
Siedzimy obok siebie
Lecz to wciąż za daleko
Czekam na ciebie
Czekam cierpliwie
Błękitny smok spoczywa na twym ramieniu
On jedyny wie o moim pragnieniu...
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt
Chodźmy gdzieś potańczyć
Choć wiem, że nie lubisz
Muszę się stąd wyrwać
Trochę poszaleć
Nie umiem dłużej tak siedzieć w milczeniu
Ty chyba w ogóle zapomniałeś o moim istnieniu
Ta noc jest tak piękna, choć zwyczajna
Błękitny smok wie - ta noc jest tylko dla nas!
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt