Mandarynką chcę być dziś
W twym mandarynkowym śnie
Będę kusić twój wzrok
Byś ze skórki obrał mnie
Moje ciało jest jak miąższ
I gdybyś tylko mógł
To ja cierpliwie czekam, aż
Weźmiesz mnie do ust...
Jestem tak słodka
(Mandarynka)
Nie przerywaj swego snu
Proszę, nie zostawiaj mnie
Bo któżby inny przecież chciał
W mandarynce kochać się?
Nie, proszę nie zostawiaj mnie..
Mandarynką chcę być dziś...
Jestem tak słodka
(Mandarynka)
Nie próbuj mnie
Oszukać mnie
Marny Twój los
Gdy dowiem się
Zemsta la la la
Słodka la la la jest
Przyglądam się
I twój każdy krok
Jak na dłoni mej
Nie próbuj więc
Zemsta la la la...
Zniosę ból i wstyd
Gdy w oczy powiesz mi
Za plecami się nie skradaj
Nie radzę Ci
Zemsta la la la...
Sam sobie kopiesz grób
Na żaden nie licz cud
I gdy teraz lecisz samolotem
Ziemia spod twoich stóp
Ziemia la la la usuwa la la la się
Ziemia la la la usuwa la la la się
La la la la...
Uh zemsta słodka jest
Siedzimy u ciebie już chyba od zawsze
Który to papieros, która godzina?
Która to herbata na stół przypłynęła?
Ty chyba wciąż mój chłopak
Ja twoja dziewczyna
Siedzimy obok siebie
Lecz to wciąż za daleko
Czekam na ciebie
Czekam cierpliwie
Błękitny smok spoczywa na twym ramieniu
On jedyny wie o moim pragnieniu...
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt
Chodźmy gdzieś potańczyć
Choć wiem, że nie lubisz
Muszę się stąd wyrwać
Trochę poszaleć
Nie umiem dłużej tak siedzieć w milczeniu
Ty chyba w ogóle zapomniałeś o moim istnieniu
Ta noc jest tak piękna, choć zwyczajna
Błękitny smok wie - ta noc jest tylko dla nas!
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt