Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Bartosiewicz

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Powoli lekko pochylam się
Powoli lekko pochylam się
Wystarczy jeden jedyny krok
Wystarczy by przerwać najcieńszą nić

Może jesteś gdzieś obok
I przyglądasz się jak
Przestaję być sobą
Ciekawe czy znów dobrze bawisz się

Jeden ruch spadam a moje myśli
Rozbiją się o kamień
To jest jak opium wciąga i czuję się
Coraz słabiej

I jeśli jesteś gdzieś obok
I przyglądasz się jak
Przestaję być sobą
Ty czekasz jak sęp czy skoczę...
Nigdy! Nigdy! Nigdy!

Niech rani mnie mocniej
Niech rani mnie aż do krwi
Każdy dotyk czuły aż po ból
Teraz ranić może jeszcze ostrzej
Rań mnie mocniej!
Niech rani mocno gdy stoję wciąż
O jeden krok
Za blisko bym mogła się uwolnić

I jeśli jesteś gdzieś obok...

Niech rani mnie mocniej...


Still got the blues in my heart
I will never forget you
It tears me apart
I've been trying hard
To forget your name, babe
I've been praying to god
To be calmer and safer
I'm deadly in love with you
And you know it's true
I'll say it all over and over again
Still got the blues

I knew it right from the start
I would give all my life, babe
To keep you around
No I wasn't much careful
And I blindly believed
In all those words that were spoken
In laugh and in tears
Now I see clearly enough
How much I was naive
And you were pretending
And playing your games
Full of mischief

Uh uh uh
I wish I'd never met on my way
I wish I'd never loved you
Pride, it hurts me too
It grabs for my hopes
And it's eating my brain
It's always the same

I've always dreamt of somebody
Someone who'd love me
Like no other man
But never did I realize
That you could be so hard on me
I cried like a child
When you moved to another friend, babe
Still got the blues in my heart
I will never never forget you
And that feeling inside
Oh lord if I were a little bit wiser
I would probably give it up
I'm deadly in love with you
And you know it's true
I'll say it all over and over again
Still got the blues


Między nami coś nie tak

Między nami czegoś brak
Lecz niepotrzebnie złościsz się
Jakoś to będzie

Deszcz nadchodzi deszcz
Już czuję go na końcach moich rzęs
Deszcz prawdziwy cud
Rozkoszna ulga po ciężkim dniu

Krople dotykają ust
Płyną strumieniem
Tak czekałam na ten deszcz
Nasze zbawienie

Deszcz nadchodzi deszcz
Już czuję go na końcach moich rzęs
Deszcz prawdziwy cud
Rozkoszna ulga po ciężkim dniu

I gdzieś pomiędzy
Jednym twoim słowem
A jednym mym spojrzeniem
Jak tęcza się rozwiesi
Spokój i zrozumienie
Nic nie liczy się
Już nic nie liczy się
Znów jesteś obok mnie
Nic nie liczy się...

Deszcz nadchodzi deszcz
Już czuję go na końcach moich rzęs
Deszcz prawdziwy cud
Rozkoszna ulga po ciężkim dniu