Z oddali jak mgła
czas przypływa
Czas, co stracił swą moc
i dawno się zatrzymał

Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie wszystko dojrzewa
w ogrodzie ze snu

Znowu kończy się dzień
I nie wiem, już nie wiem
Obca staję się
sama dla siebie

Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie głosy radosne
i swój słyszę też

Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie pierwsze westchnienia
Serce mocniej bijące

Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie słyszę jak wołasz
"Edyta, do domu"

Zabierz mnie...


Myślałam kiedyś, że mistrz każdą odpowiedź zna
Gdy garścią mądrości swych napełniał moje "ja"
W świadomy cel, w coś w co wierzyć chcę
Obracał zwątpienie mój mistrz

Tak dobrze kogoś jest mieć, dobrze ufać mu
W ciemności zgubiłam się, Ty prowadź mistrzu
Mówił mi coś, co dla mnie w ten czas
Było niejasne i mdłe

Teraz już wiem, mądrość jest w nas
Wsłuchajmy się w drgania swych ciał

Każdy z nas kiedyś miał swego mistrza
Czerpał z niego, utożsamiał się z nim
Każdy mistrz kiedyś miał swego mistrza
Mistrzem możesz być i Ty

I przyjdzie ten dzień, gdy sam będziesz chciał
Poczuć wolności swej smak
Teraz już wiesz, to wszystko jest w nas
Wsłuchajmy się w drgania swych ciał

Każdy z nas kiedyś miał swego mistrza
Czerpał z niego, utożsamiał się z nim
Każdy mistrz kiedyś miał swego mistrza
Mistrzem możesz być i Ty