Z oddali jak mgła
czas przypływa
Czas, co stracił swą moc
i dawno się zatrzymał
Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie wszystko dojrzewa
w ogrodzie ze snu
Znowu kończy się dzień
I nie wiem, już nie wiem
Obca staję się
sama dla siebie
Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie głosy radosne
i swój słyszę też
Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie pierwsze westchnienia
Serce mocniej bijące
Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie słyszę jak wołasz
"Edyta, do domu"
Zabierz mnie...
Mandarynką chcę być dziś
W twym mandarynkowym śnie
Będę kusić twój wzrok
Byś ze skórki obrał mnie
Moje ciało jest jak miąższ
I gdybyś tylko mógł
To ja cierpliwie czekam, aż
Weźmiesz mnie do ust...
Jestem tak słodka
(Mandarynka)
Nie przerywaj swego snu
Proszę, nie zostawiaj mnie
Bo któżby inny przecież chciał
W mandarynce kochać się?
Nie, proszę nie zostawiaj mnie..
Mandarynką chcę być dziś...
Jestem tak słodka
(Mandarynka)
Siedzimy u ciebie już chyba od zawsze
Który to papieros, która godzina?
Która to herbata na stół przypłynęła?
Ty chyba wciąż mój chłopak
Ja twoja dziewczyna
Siedzimy obok siebie
Lecz to wciąż za daleko
Czekam na ciebie
Czekam cierpliwie
Błękitny smok spoczywa na twym ramieniu
On jedyny wie o moim pragnieniu...
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt
Chodźmy gdzieś potańczyć
Choć wiem, że nie lubisz
Muszę się stąd wyrwać
Trochę poszaleć
Nie umiem dłużej tak siedzieć w milczeniu
Ty chyba w ogóle zapomniałeś o moim istnieniu
Ta noc jest tak piękna, choć zwyczajna
Błękitny smok wie - ta noc jest tylko dla nas!
Dlaczego nie mówisz nic?
Patrzysz się na mnie tak niepoczytalnie
Dlaczego nie mówisz nic?
Dlaczego nie może być całkiem normalnie?
Tego nie wie nikt