Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Bartosiewicz

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Coś zmieniło się nie umiem znaleźć słów
I tak jak dawniej nie będzie nigdy już

I nie znałam siebie spokojnej tak
Bez odważnych słów bez wiecznych walk
Wzburzona krew płynie teraz łagodniej
I to co wcześniej z powiek spędzało sen
Targało mną, bolało mnie...
Dziś mogę mówić o tym spokojnie
Oh

Tak nagle z dnia na dzień
Nie tęsknię do tamtych chwil
Tak pusto we mnie
Nic nie zostało mi

I nie byłam nigdy spokojna tak
Pewna swoich słów dziś pewność mam
Że skończyło się
Skończyło się coś na dobre
I nie wiem czy naprawdę tego chcę
Nie targa mną niech boli mnie
Może wcale nie chcę żyć spokojnie...
Oh

Przeżyjmy jeszcze jeden dzień
Przeżyjmy jeszcze jeden dzień
Przeżyjmy jeszcze taki dzień wśród zwykłych dni
Przeżyjmy jeszcze jeden dzień
Jeszcze jeden taki dzień
Przeżyjmy jeszcze taki dzień
A potem już nic...


There were kisses before I met you

There were touches before I met you

I was blind before I met you
I was blind before I met you
Just before you came

Just before I met you
Just before I met you

There were hurting words & I was crying
There were pearls & diamonds & I was lying

I was blind before I met you
I was blind before I met you
Just before you came

Just before I met you
Just before you came

Ho, ho, I was falling down
Just before I met you
I was falling down
I was falling down
Before I met you...

There were kisses before I met you


Tuż przed południem spotkałam go w parku
Zgarbiony z zimna drżał
Resztkami chleba karmił łabędzie
I zdawał się mówić mi tak
Oh dziecko gdybyś przeżyła tyle co ja

Patrzyłam na niego jak rozciera swe ręce
I szybciej tętniła mi skroń
I przyszło mi na myśl że przecież nic nie wiem
O ludziach takich jak on
Oh dziecko gdybyś przeżyła tyle co ja

Wczoraj widziałam jak tłum gapiów gęstniał
Pomóc nie mógł już nikt
Spokojne miał rysy gdy przy nim uklękłam
Płakałam tak bliski mi był
Oh dziecko gdybyś przeżyła tyle co ja

Teraz płynie niezwykłym zaprzęgiem
Do nieba wiezie go
Sześć par łabędzi
Ostatni mu oddaje hołd