I spent a lot of my time
Looking at clouds from all sides
I saw them roll in the big sky
So much crying in the rain
I keep all the lights on
To ease my soul but all in vein
So I'm running
Trying to get
Out of the rain
I'm running
Still I'm running
But clouds in the dark
Block my way
The colour of my room
Is sort of blue
And now I'm clear
It's good for this tension
When I get my fear of dyin'
I'm breaking down
In so many places
The longer it plays with me
The calmer I get
Then I start start running again
So I'm running
Trying to get
Out of the rain
I'm running
Still I'm running
But clouds in the dark
Block my way
Nie szukaj mnie
Odeszłam gdy pola przykrył pierwszy śnieg
Skrzydłami
Muskam nieskażoną oceanu biel
Labirynt dróg
Za mną kryształowe korytarze
Zgubna jest
I podstępna zbawiennych drogowskazów treść
Nasz dom
Bez drzwi bez okien zasnął
By w śnie zimowym wiecznie trwać
Nasz dom
Wielkie sople jak łzy
Uczepione z lodu ścian
Nasz dom
Wszystko dawno zastygło
W mlecznym szkle
Nasz dom
Jestem jestem jestem
Daleko stąd
Nie szukaj mnie
Podążam tylko sobie znanym szlakiem
Siarczysty mróz
Stał się mym sprzymierzeńcem moim bratem
To przecież jest
Moja ulubiona pora roku
Nie szukaj mnie
Zgubna drogowskazów treść
Nasz dom
Bez drzwi bez okien zasnął
By w śnie zimowym wiecznie trwać
Nasz dom
Wielkie sople jak łzy
Uczepione z lodu ścian
Nasz dom
Wszystko dawno zastygło
W mlecznym szkle
Dom
Jestem jestem jestem
Daleko stąd
Kochanie strzeż się, strzeż
Kochanie ostrożnies
Nie podchodź tak blisko płomieni
Jeśli nie chcesz
W popiół się zmienić, proszę
Kochanie strzeż się, strzeż
Bo z miłością jak z ogniem
Jeśli nie chcesz
By do cna cię strawił, kotku
Z miłością nie ma zabawy
Ref.
I tak zaczyna się ta
Niewiarygodna historia
Choć ostrzegałam go
On płonął jak żywa
Pochodnia
Więc jaki sens
W kochaniu jest
Gdy wokół miejsca brak
Dla spalonych serc
Kochanie ty strzeż się, strzeż
Kochanie nie zbliżaj się
Kochanie ostrożnie
Nie prowokuj mych
Ust czerwieni
Nie sobie jesteśmy
Przeznaczeni
Ref.
I tak zaczyna się ta
Niewiarygodna historia
Choć ostrzegałam go
On płonął jak żywa
Pochodnia
Więc jaki sens
W kochaniu jest
Gdy wokół miejsca brak
Dla spalonych serc
Kochanie ty strzeż się, strzeż
Kochanie więc
Śpiesz się, śpiesz
Bo życie tak krótkie jest
I zamiast dalej
Tak tonąć wolę
Choć raz w swoim
Życiu spłonąć
Ref.
I tak zaczyna się ta
Niewiarygodna historia
Choć ostrzegali mnie, ja płonę
Jak żywa pochodnia, jak pochodnia
Bo taki sens w kochaniu jest
Że choć miejsca brak
Dla spalonych serc to ja
Tyle spalonych serc
Kochanie ja też
Kochanie ja też
Też spłonąć chcę