Ciekawe, jak różni ludzie

Przychodzą i odchodzą
Z mojego serca
Ciekawe, dla ilu nigdy nie było
I nie będzie tam dla nich miejsca
Ciekawe, że nigdy nic nie jest na pewno
Sam wiesz - zmienia się wszystko
A moje największe cierpienie
Z dnia na dzień staje się pustką

To przyszło do mnie tak nagle
Jakbym doznała jakiegoś olśnienia
Nie mogę już więcej nic stracić
Bo nie mam już nic do stracenia!

Kto teraz zabroni
Kto mi zabroni
Tego, o czym śnię
Czego pragnę
O czym marzę
Czego chcę?

Kto teraz zatrzyma
Kto mnie zatrzyma
Gdy ja unoszę się
Tak wysoko
Ponad miastem
Płynę...

Kto zatrzyma mnie?!


Z oddali jak mgła
czas przypływa
Czas, co stracił swą moc
i dawno się zatrzymał

Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie wszystko dojrzewa
w ogrodzie ze snu

Znowu kończy się dzień
I nie wiem, już nie wiem
Obca staję się
sama dla siebie

Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie głosy radosne
i swój słyszę też

Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie pierwsze westchnienia
Serce mocniej bijące

Zabierz mnie
Zabierz mnie tam
Gdzie słyszę jak wołasz
"Edyta, do domu"

Zabierz mnie...